Marzenie poetyckie: stan hipnoidalny, który podnosi świadomość
Bachelard odróżnia marzenie poetyckie od snu nocnego. Marzenie jest wzrostem świadomości, nie odprężeniem — anima, pogłos, obraz kosmiczny i cogito marzyciela.
Le dernier territoire souverain. On y entre par les plantes, par le silence, par le retour aux songes des anciens.
tagline · path
Ucieleśnione otwarcie
Yaëlle ma 34 lata i okno wychodzące na wewnętrzne podwórko. W niektóre południowe przerwy — nie we wszystkie — odkłada kawę i zostaje tam, wpatrzona w przestrzeń, przez jakieś cztery minuty. Nic spektakularnego. Nie medytuje. Nie myśli o niczym konkretnym. Koledzy uważają ją za nieobecną. Sama ledwie umiałaby powiedzieć, co się dzieje — poczucie rozległości, zawieszenia, jakby coś w niej oddychało wolniej niż zwykle.
Gaston Bachelard ma na to nazwę: marzenie poetyckie. A cała jego filozofia wyobraźni — La Poétique de la Rêverie (1960), La Poétique de l'Espace (1958), L'Eau et les Rêves (1942) — jest próbą oddania sprawiedliwości tym czterem minutom, które produktywistyczna kultura wyrzuca do kosza.
Ale uwaga: Bachelard nie mówi o „opróżnianiu umysłu”. Broni czegoś bardziej precyzyjnego i bardziej wymagającego: marzenia jako wzrostu świadomości. Nie odprężenia. Przyrostu istnienia.
W 30 sekund
Bachelard odróżnia marzenie poetyckie (stan czynnej, twórczej świadomości) od jałowego marzycielstwa (przelotnego dryfu bez kotwicy) oraz od snu nocnego (stanu bez podmiotu, bez ja). Marzenie jest wznoszące: podnosi spójność psychiczną. Działa przez animę — zasadę twórczego odpoczynku obecną w każdym istnieniu — i przez pogłos: obraz, który długo jeszcze rośnie, gdy już się w nim zamieszkało. Jego cogito: « je rêve le monde, donc le monde existe comme je le rêve. »
Głosy mistrzów
Teza fundamentalna: marzenie się wznosi, sen nocny opada
Bachelard otwiera La Poétique de la Rêverie prowokacją: cała tradycja psychologiczna umieszcza marzenie « sur la mauvaise pente, sur la pente qui descend » — na złym zboczu, tym, które opada. Miękkość, bierność, ucieczka od rzeczywistego. On odwraca ten argument. « Pour nous, toute prise de conscience est un accroissement de conscience, une augmentation de lumière, un renforcement de la cohérence psychique. » Marzenie poetyckie — które starannie odróżnia od zwykłego marzycielstwa — jest wznoszące.
Jałowe marzycielstwo opada. Dryfuje, tonie w obrazach, gubi wątek podmiotu. Marzenie poetyckie pozostaje świadomością. Zamieszkuje obraz z uwagą zarazem odprężoną i czynną — tym, co neuronaukowcy nazwaliby dziś stanem hipnoidalnym (między jawą a snem, po stronie jawy).
Sen nocny jest radykalnie inny. Bachelard radykalnie przeciwstawia marzenie i sen: marzenie pozostaje świadomością twórczą, sen nocny jest bez podmiotu. We śnie nocnym ja znika. Obrazy są czynione jemu, nie przez nie. Wolność śniącego w nocy jest bliska zeru.
Anima i Animus — radykalna reinterpretacja
Bachelard zapożycza Jungowskie terminy Anima i Animus i całkowicie je odwraca. U niego para staje się ontologiczna, niepłciowa, uniwersalna.
Animus: zasada myśli, woli, krytyki. Nadaje strukturę, argumentuje, ripostuje.
Anima: zasada twórczego odpoczynku, głębi, marzenia. « La rêverie — non pas le rêve — est la libre expansion de tout anima. » To siła, która pozwala przyjąć obraz, nie rozcinając go. I Bachelard zarzuca Jungowi błąd: Jung miał pomylić animę ze słabością. Nie — anima nie jest słaba. « Elle a ses puissances propres. » Twórczy odpoczynek jest mocą, nie omdleniem intelektu.
Każdy człowiek nosi w sobie oba. To nie jest rozróżnienie płci. To rozróżnienie sposobu bycia. Cztery minuty Yaëlle przy oknie: to cztery minuty animy. Ona nie „nic nie robi”. Ona powiększa swoje istnienie przez obraz.
Cogito marzyciela
Bachelard proponuje przeformułowanie kartezjańskiego cogito. Descartes: myślę, więc jestem. Bachelard: « je rêve le monde, donc le monde existe comme je le rêve. » To nie jest rozpuszczenie rzeczywistego — to potwierdzenie, że świadomość śniąca wytwarza świat, i że ten świat z kolei konstytuuje marzyciela. To relacja żywa, nie projekcja w pustkę.
Pogłos — obraz, który trwa dalej
Bachelard odróżnia rezonans od pogłosu. Rezonans: obraz rezonuje w tobie, wiąże się z uczuciami, ze wspomnieniami. Pogłos jest głębszy: « Dans la résonance, nous entendons le poème, dans le retentissement nous le parlons, il est nôtre. » Pogłos jest wtedy, gdy obraz nie tylko rezonuje — otwiera coś, powiększa wnętrze, trwa jeszcze długo po sesji marzenia.
To Bachelardowskie kryterium odróżnienia obrazu żywego od skonsumowanego: czy wciąż rośnie, czy zamknął się w jednym znaczeniu?
Obraz kosmiczny — apetyt, nie przedstawienie
W L'Eau et les Rêves Bachelard pokazuje, jak pewne materie (woda, ogień, ziemia, powietrze) niosą w sobie całą psychologię. Obraz kosmiczny « donne au rêveur l'impression d'un chez-soi dans l'univers » — daje marzycielowi poczucie domu we wszechświecie. Jego formuła: « le monde est mon appétit. » To nie Kant — to nie świat, jaki go przedstawiam. To świat, jakiego pragnę, jaki zamieszkuję przez obraz. A to pragnienie jest formą poznania — kosmiczność: zdolność obrazu do wywołania całego wszechświata.
Dzieciństwo jako sposób bycia
Bachelarda często błędnie czyta się jako tęskniącego za dzieciństwem. Nie o to chodzi. « En tout rêveur vit un enfant, un enfant que la rêverie magnifie, stabilise. Elle l'arrache à l'histoire, elle le met hors du temps, étranger au temps. » Dzieciństwo w marzeniu nie jest przeszłością do odzyskania. Jest sposobem bycia dostępnym teraz — zdolnością do radykalnej świeżości wobec obrazu, bez nagromadzonej historii osądu.
Dlaczego to ma znaczenie w twoim życiu
Żyjemy w kulturze, która uznaje dwa prawomocne stany: czynną pracę i odpoczynek (sen, wakacje, odprężenie). Marzenie poetyckie nie ma swojej rubryki. Wygląda jak bezczynność. Nie da się go wpisać do sprawozdania z działalności. W danej chwili nie wytwarza nic widocznego.
A jednak Bachelard, po życiu filozofa, jest kategoryczny: « La rêverie est une conscience de bien-être » — w najbardziej dosłownym sensie. Nie miłe uczucie. Stan wzmożonej spójności psychicznej.
To, czego broni Bachelard, to że pewne formy intuicji, twórczości, osobistego sensu nie dają się postanowić ani wytworzyć bezpośrednim wysiłkiem. Wyłaniają się w stanie pośrednim między myślą czynną a snem. Cztery minuty Yaëlle to nie czas stracony — to stan czynnego przyjmowania, którego myśl ukierunkowana nie może zastąpić.
Pogłos jest dowodem: obraz, w którym się zamieszkało podczas marzenia, pracuje dalej pod ziemią przez wiele dni. Wypływa w rozmowie, w decyzji, w tekście. Nie został „przeanalizowany” — został przeżyty, i trwa dalej.
Praktyka
Krok 1 — Nie wybieraj chwili. Marzenia poetyckiego nie da się rozkazać. Wyłania się w przerwach — w oczekiwaniu, w podróży, w mimowolnej pauzie. Rozpoznaj je, gdy nadchodzi. Pierwszą praktyką jest rozpoznanie: „Ach, otóż i ono”.
Krok 2 — Nie porzucaj go zbyt szybko. Jałowe marzycielstwo ulatnia się w ciągu dwóch minut. Marzenie poetyckie prosi, byś w nim pozostał — nie przez przymus, lecz przez to, że go nie opuszczasz. Gdy uwaga zaczyna dryfować, przywróć ją łagodnie do obecnego obrazu lub doznania. Bez wysiłku, tylko lekkie ukierunkowanie.
Krok 3 — Zamieszkaj w materii. Bachelard zauważa, że najpłodniejsze marzenie często zakotwicza się w żywiole materialnym: w wodzie rzeki, w płomieniu świecy, w powierzchni kawałka drewna. Wybierz materię i pozwól, by do ciebie przemówiła. Nie „co ta woda przedstawia?”, lecz: co czujesz, patrząc na nią? Jakie obrazy się wznoszą? Pozwól im.
Krok 4 — Zapisz obraz przed znaczeniem. Wychodząc z marzenia, zapisz obraz lub doznanie — nie jego interpretację. „Kobieta stojąca w deszczu” — nie „myślę, że to przedstawia moją samotność”. Pozwól obrazowi istnieć w jego konkretności. Znaczenie może przyjść później albo wcale. Obraz ma własną wartość, zanim jeszcze go przełożysz.
Krok 5 — Śledź pogłos. W kolejnych dniach zauważ, czy obraz powraca — w rozmowie, w wyborze, w śnie nocnym. Pogłos jest znakiem, że marzenie było naprawdę poetyckie, nie tylko przelotne.
Częste pułapki
Mylenie marzenia poetyckiego ze zwykłym marzycielstwem. Jałowe marzycielstwo jest bierne — obraz dryfuje bez podmiotu. Marzenie poetyckie zachowuje cienki wątek świadomości. Jeśli wychodzisz z marzenia bez pamięci tego, co się działo, było to marzycielstwo. Marzenie poetyckie zawsze zostawia ślad — obraz, barwę, doznanie.
Próba „wytworzenia” marzenia. Nie da się go wymusić. Ustawianie się w pozie „uprawiania marzenia” na ogół wytwarza marzycielstwo albo medytację. Marzenie przychodzi w szczelinach — rozpoznaj je, nie planuj.
Natychmiastowe analizowanie obrazu. To najczęstszy odruch. „Ten obraz na pewno znaczy…” Ale dla Bachelarda obraz poetycki jest początkiem absolutnym: próżno szukać jego poprzedników. Pozwól obrazowi istnieć przynajmniej kilka godzin, zanim zechcesz go zinterpretować.
Najczęściej zadawane pytania
Czy marzenie poetyckie to to samo co uważność (mindfulness)? Nie. Uważność dąży do zakotwiczenia uwagi w chwili obecnej, często przez zmniejszenie aktywności umysłu. Marzenie poetyckie jest przeciwieństwem: pozwala wyobraźni swobodnie się uaktywnić, zachowując zarazem wątek świadomości. Oba są pożyteczne, ale to różne stany o różnych skutkach.
Czy można wywołać marzenie? Tworząc sprzyjające warunki: spokojne otoczenie, materię do patrzenia (woda, ogień, otwarta przestrzeń), niezaplanowany odcinek czasu. Ale samego marzenia nie da się wywołać — ono się wyłania. Można zaprosić, nie rozkazać.
A jeśli moje „marzenia” to zawsze zmartwienia albo natrętne myśli? Bachelard zrobiłby rozróżnienie: rozpamiętywanie to myśl okrężna, nie marzenie. Nie podnosi świadomości — ściska ją. Jeśli w chwilach pauzy pojawia się więcej lęku niż marzenia, to pożyteczna informacja o stanie systemu, nie problem z praktyką.
Czy marzenie może karmić sen nocny? Tak, według Bachelarda. Marzenie w ciągu dnia przygotowuje imaginalny grunt, po którym może krążyć sen nocny. Te dwa stany nie są przeciwstawne — należą do tego samego kontinuum doświadczenia imaginalnego.
Idąc dalej
Książki:
Gaston Bachelard — La Poétique de la Rêverie (1960): czytaj po kolei Wstęp, rozdz. II (Anima/Animus), rozdz. V (Kosmos). Krótka i gęsta — do przeczytania w jeden dzień.
Gaston Bachelard — La Poétique de l'Espace (1958): dla topoanalizy i fenomenologii miejsc. Rozdz. 8 (wewnętrzny bezmiar) jest szczególnie bogaty.
Gaston Bachelard — L'Eau et les Rêves (1942): dla psychologii żywiołów materialnych. Pokazuje, jak jedna materia kształtuje całą wyobraźnię.
Donald Winnicott — Playing and Reality (1971): dla przestrzeni potencjalnej — strefy pośredniej między wewnętrznym a zewnętrznym, między snem a rzeczywistością.
Artykuły z tej serii:
Dream Tending: 4 głosy, które niesie każdy sen
Hipnagogia: stan progowy między jawą a snem
Hopcke kontra Aizenstat: dwie postawy wobec trzymania snu
Czy ty też masz historię, którą chcesz zostawić w Lesie?
Podzielić się historią →Nie. Uważność dąży do zakotwiczenia uwagi w chwili obecnej, często przez zmniejszenie aktywności umysłu. Marzenie poetyckie jest przeciwieństwem: pozwala wyobraźni swobodnie się uaktywnić, zachowując zarazem wątek świadomości. Oba są pożyteczne, ale to różne stany o różnych skutkach.
310 min déjà parcourues · 320 min jusqu'au seuil de retour
To, co otworzyła ta lektura
Bądź pierwszym głosem. Każde słowo jest ponownie czytane, zanim dołączy do lektury.
Zaloguj się i podziel się tym, co otworzyło w tobie to czytanie.
Zaloguj się →